Panele, deska, wykładzina — pomiar z wilgotnością podkładu, wycena z zapasem na docinkę i protokół podpisany na miejscu. Bez karteczek z numerem mieszkania i bez zgadywania, ile zostało materiału po ostatnim zleceniu.
Bez zapisanego wyniku pomiaru wilgotności wylewki reklamacja za pół roku kończy się słowem przeciwko słowu — kto i kiedy sprawdzał podkład.
Panele liczone „na oko plus trochę” kończą się albo brakującą paczką w połowie pokoju, albo stertą odpadu, którego nikt potem nie rozliczy.
Ekipa układająca podłogi w czterech lokalizacjach naraz gubi w papierowych zapiskach, gdzie który kierunek układania i które listwy są już zamówione.
Kiedy klient dzwoni po pół roku o wybrzuszony panel, firma bez zdjęć podkładu sprzed położenia nie ma czym się bronić.
Od pierwszego pomiaru do podpisanego protokołu każdy etap zostaje w jednej karcie zlecenia — dostępnej i dla montera w terenie, i dla biura.
Monter mierzy powierzchnię i wilgotność wylewki w telefonie, dodaje zdjęcia podłoża — to jeden formularz, nie kartka, która zostaje w aucie.
Pozycje materiału i robocizny trafiają do wyceny razem z marginesem na docinkę, klient akceptuje przez link, bez zakładania konta.
Gruntowanie, wylewka samopoziomująca, ewentualne osuszanie — etap odhaczany dopiero, gdy podłoże faktycznie jest gotowe pod układanie.
Kierunek układania i dylatacje przy ścianach i progach zapisane przy pozycji, nie tylko w pamięci montera.
Ostatni etap przed sprzątaniem — listwy przypodłogowe, progi, maskownice.
Klient podpisuje na ekranie telefonu na miejscu, zdjęcia efektu trafiają do karty zlecenia.
Etapy edytujesz w panelu — to tylko domyślne.
Montevo nie ma gotowego szablonu dla podłóg i wykładzin — i nie udajemy, że ma. Etapy montażu i pola formularza pomiaru ustawiasz raz, w panelu, bez programisty. Firma zaczyna od konfiguracji „Montaż ogólny” i dopisuje własne pola.
Raz ułożony formularz działa przy każdym kolejnym zleceniu z tej branży, bez ponownego wypełniania od zera.
To przykład konfiguracji, którą firma może ustawić sama — nie gotowa funkcja czekająca w panelu.
Nazwij typ usługi.
Ustaw etapy montażu.
Dodaj pola pomiaru.
Wilgotności nie ma w żadnym gotowym szablonie — dodajesz to pole sam i oznaczasz jako wymagane. Wtedy monter nie zamknie pomiaru bez wpisanego wyniku, a dowód na wypadek reklamacji zostaje w systemie, nie w pamięci.
Ruchy magazynowe i rezerwacje pod konkretne zlecenie pokazują, ile paneli zostało z ostatniej dostawy, zanim ktoś zamówi kolejną paletę.
Stan podkładu, sam pomiar wilgotności i efekt układania w jednej karcie zlecenia, przypisane do właściwej kategorii.
Klient akceptuje dokładnie te pozycje i metry, które wysłano — późniejsza korekta zlecenia nie podmienia cichaczem wysłanej wyceny.
Kilka mieszkań w tygodniu, kilku monterów — biuro widzi, kto gdzie ma dziś zaplanowany montaż i które etapy są odhaczone, bez telefonów sprawdzających postęp.
Klient podpisuje odbiór palcem na telefonie montera także w piwnicy czy na klatce w budynku bez sieci — mail o gotowym protokole idzie, gdy telefon złapie zasięg.
Nie — to jedna z branż, dla których nie ma bibliotecznej konfiguracji. Dostajesz podstawowy szablon „Montaż ogólny” i sam dodajesz pola takie jak wilgotność podkładu czy kierunek układania. Zajmuje to kilkanaście minut w panelu, raz.
Tak. Jedno zlecenie może mieć osobny termin pomiaru i osobny termin montażu, nawet z inną ekipą — to standardowy element modelu zlecenia w Montevo.
Montevo nie liczy zapasu automatycznie za Ciebie — to pole w formularzu pomiaru, które sam definiujesz, na przykład procent naddatku przy pozycji. Wynik trafia potem do wyceny jako osobna pozycja.
Monter zgłasza brak materiału z telefonu wprost z karty zlecenia, biuro widzi zgłoszenie i decyduje o kolejnych krokach bez telefonu do klienta.
Tak, e-mailem — potwierdzenie terminu, a przy zmianie lub odwołaniu osobna wiadomość.
Załóż konto, wejdź w konfigurację usług i zbuduj formularz pomiaru dla podłóg — od pierwszego zlecenia będzie już gotowy.