Schody mierzy się dopiero, gdy podłoga jest już gotowa, a produkcja stopnic trwa tygodnie. Montevo trzyma pomiar, wycenę i termin montażu w jednym zleceniu, żeby nic się po drodze nie zgubiło.
Schody mierzy się dopiero po wylewce i ułożonej podłodze — pomiar wykonany tydzień za wcześnie trzeba powtarzać, a spóźniony blokuje termin montażu.
Między pomiarem a dostawą stopnic mija kilka tygodni — jeśli wymiary siedzą tylko w głowie albo w esemesie do stolarza, coś po drodze ginie.
Źle zapisana wysokość stopnia albo liczba stopni to nie poprawka na miejscu, tylko nowa produkcja od zera.
Balustrada często przyjeżdża i montuje się później niż same schody, czasem inna ekipa — bez jasnego podziału na terminy łatwo pomylić, co już zrobione.
Od pomiaru po wylewce do odbioru gotowej konstrukcji — z przerwą na produkcję, która nie gubi po drodze żadnych danych.
Monter mierzy bieg, liczbę i wysokość stopni dopiero, gdy podłoga jest gotowa — dokładnie tak, jak wymaga tego produkcja.
Materiał policzków, stopnic i balustrady trafia do wyceny, klient akceptuje przez link bez zakładania konta.
Zlecenie czeka na dostawę z zapisanym terminem montażu — dane z pomiaru nie giną między wizytą a produkcją.
Etap odhaczany po zamontowaniu konstrukcji schodów.
Osobny termin, czasem osobna ekipa — ten sam numer zlecenia.
Podpis klienta na ekranie w jego domu, zdjęcia gotowego montażu w karcie zlecenia.
Etapy edytujesz w panelu — to tylko domyślne.
Montevo nie ma gotowego szablonu dla schodów i balustrad — i nie udajemy, że ma. Wymiary, które muszą się zgadzać co do milimetra, wpisujesz w pola, które sam nazwałeś, raz, w panelu.
Wpisane raz pola pilnują tych samych wymiarów przy każdym kolejnym zleceniu na schody.
To przykład konfiguracji do ustawienia samodzielnie, nie gotowa funkcja czekająca w panelu.
Nazwij typ usługi.
Ustaw etapy montażu.
Dodaj pola pomiaru.
Jedno zlecenie, dwie wizyty w różnym czasie — pomiar dziś, montaż za sześć tygodni, bez zakładania dwóch osobnych spraw.
Stan klatki schodowej i wykonane pomiary zapisane ze zdjęciami, dostępne dla montera, który wraca za miesiąc.
Produkcja rusza od pozycji zaakceptowanych przez klienta — późniejsza zmiana zlecenia nie podmienia cichaczem wysłanej wyceny.
Uszkodzony element albo nieobecny klient — monter zgłasza problem z telefonu, biuro reaguje bez czekania na powrót ekipy.
Klient podpisuje na ekranie nawet w domu w stanie surowym, gdzie sieć jeszcze nie dochodzi. Protokół jest jeden na zlecenie i otworzy się do podpisu dopiero, gdy wszystkie etapy będą odhaczone — chcecie osobny odbiór balustrady, załóżcie na nią osobne zlecenie.
Klient mieszka już w domu, gdzie montujesz — potwierdzenie i ewentualna zmiana terminu idą e-mailem, zanim ekipa wyjedzie w teren.
Nie — schody i balustrady to branża bez bibliotecznej konfiguracji. Zaczynasz od szablonu „Montaż ogólny” i dodajesz własne pola, jak liczba stopni czy wysokość stopnia. Ustawiasz raz, w panelu, bez programisty.
Termin pomiaru i termin montażu to dwie osobne pozycje w tym samym zleceniu — biuro planuje pomiar dopiero po zakończeniu etapu podłogi, u tej samej albo innej ekipy.
Wycena zostaje zamrożona w momencie utworzenia wersji. Nawet jeśli ktoś edytuje zlecenie miesiąc później, zaakceptowana wersja z dnia pomiaru się nie zmienia.
Można ją prowadzić jako osobny termin montażu w tym samym zleceniu albo jako nowe zlecenie — decyzja zależy od tego, jak firma organizuje pracę z podwykonawcą.
Klient podpisuje palcem na ekranie telefonu montera na miejscu i od razu dostaje maila, że protokół jest gotowy. PDF pobieracie z panelu i przekazujecie mu sami.
Załóż konto, zbuduj formularz pomiaru dla schodów i zacznij pierwsze zlecenie bez kartki z wymiarami w kieszeni.