Jedno zlecenie na rolety to zwykle kilkanaście pozycji — inny wymiar, inny kolor, czasem inny napęd przy każdym oknie. Montevo trzyma je razem, z pomiarem w świetle albo na zewnątrz zapisanym przy każdej pozycji osobno.
Piętnaście okien to piętnaście wymiarów i kolorów zapisanych na miejscu — pomyłka w jednej pozycji wychodzi dopiero przy montażu.
Zły sposób pomiaru to towar, który nie pasuje. Musi być jasne przy każdej pozycji, jak mierzono, nie tylko w głowie montera.
Jedna źle zapisana szerokość oznacza zamówienie od nowa, drugi dojazd i klienta, który czeka dłużej niż powinien.
Między pomiarem a montażem mija czas produkcji — trzeba wiedzieć, które pozycje już przyjechały, a które jeszcze nie.
Zlecenie trzyma wszystkie pozycje z jednego mieszkania czy domu razem, każdą z własnym wymiarem i kolorem.
Każda pozycja osobno — wymiar, sposób pomiaru, kolor, typ napędu, wpisane z telefonu na miejscu.
Zlecenie czeka na termin montażu, nie ginie między pomiarem a dostawą.
Ekipa widzi listę pozycji z pomiaru, nie musi dzwonić po wymiary.
Pozycja po pozycji, każda odhaczana osobno — z wymiarem i kolorem spisanym jeszcze na pomiarze.
Osobny etap dla pozycji z napędem — łatwo sprawdzić, co zostało do zrobienia.
Klient podpisuje protokół na ekranie, dostaje go na e-mail tego samego dnia.
Etapy edytujesz w panelu — to tylko domyślne.
Montevo nie ma gotowego szablonu dla rolet, żaluzji i markiz — i nie udajemy, że ma. Etapy montażu i formularz pomiaru każdej pozycji układasz sam, raz, w panelu. Poniżej przykład, jak mogłoby to wyglądać w firmie z tej branży.
Ustawiasz to raz, przed pierwszym zleceniem — kolejne piętnaście pozycji wpisujesz już do gotowego formularza.
To przykładowa konfiguracja, nie gotowa funkcja — dopasujesz pola do tego, co faktycznie mierzysz.
Nazwij typ usługi.
Ustaw etapy montażu.
Dodaj pola pomiaru.
Każde okno to osobna pozycja z własnym wymiarem, kolorem i napędem — nie jedno pole na całe zlecenie.
Sposób pomiaru zapisany przy każdej pozycji, nie tylko w pamięci montera.
Zlecenie pamięta, kiedy mierzono i kiedy montowano, nawet jeśli dzieli je kilka tygodni produkcji.
Na pomiarze przypniesz zdjęcie wprost do pozycji — okno numer siedem ma swoje. Zdjęcia z samego montażu trafiają już do wspólnej galerii zlecenia, w kategorii „po”.
Towar nie pasuje albo brakuje jednej pozycji — monter zgłasza od razu, biuro widzi zanim ekipa wróci do biura.
Podpis na ekranie po ostatniej pozycji, a klient od razu dostaje maila, że protokół jest gotowy. PDF pobieracie z panelu.
Nie — gotowe konfiguracje mają na razie okna i drzwi, bramy garażowe, klimatyzacja i pompy ciepła. Dla rolet dostajesz konfigurację startową i sam układasz pola pomiaru dla pozycji w panelu. Raz ustawione, działa na każdym kolejnym zleceniu.
Każda pozycja to osobny wpis z własnym wymiarem, kolorem i napędem — dodajesz je jedna po drugiej podczas pomiaru, bez przepisywania z kartki wieczorem.
Monter zgłasza niezgodność z telefonu od razu na miejscu, z opisem i zdjęciem — biuro widzi zgłoszenie, zanim ekipa dojedzie z powrotem.
Tak. Link do wyceny trafia na e-mail, klient akceptuje na publicznej stronie bez logowania. Akceptacja jest ostateczna dla tej wersji wyceny.
Tak, formularz pomiaru edytujesz w panelu w dowolnym momencie. Wersja jest zapamiętywana przy każdej pozycji osobno, w chwili jej dodania — więc pozycje wpisane przed zmianą zostają przy starym układzie pól.
14 dni za darmo, bez karty. Ustawisz formularz pozycji zanim pojedziesz na pierwszy pomiar.